IEA opublikowała kolejny raport „World Energy Investment 2026” (link)
Raport w z zasadzie potwierdza to tego należało się spodziewać. Inwestycje w OZE i w sieci oraz w elektryfikację (konsumpcyjną) rosną, reszta spada.
Ale jak popatrzymy na trendy 2025/2026 (IEA analizuje inwestycje rozpoczęte i zwłaszcza przy dużych projektach dane za 2026 z i kw. 2025 są raczej poprawne), to można zauważyć, że wydobycie węgla wcale nie spada. Nietrudno odgadnąć kto robi tę statystykę- oczywiście Azja, a dokładniej ChRL. Chiny szeroko informują o swoich sukcesach w transformacji energetycznej (faktycznie jest lider inwestycji w OZE) i cały świat o tym pisze, ale już całkiem po cichu - tym się rząd komunistyczny nie chwali - inwestuje coraz więcej w węgiel i wytwarzanie energii elektrycznej z węgla.
Jeśli chodzi o lata 2025-2026 to inwestycje energetyczne w ChRL ogółem wyniosą ok. 945 mld USD w 2026 (+5%), ale tzw. „low-emissions power” spada z ~315 mld (2025) do <290 mld (2026).
Czyli ChRL jest jednocześnie największym inwestorem w OZE i największym inwestorem w węgiel na świecie, a dystans między nimi w 2026 się zawęża.
W ujęciu globalnym Chiny to ~65% światowych nakładów na podaż węgla (świat: 180 mld USD w 2026 (najwięcej od 2012). Poza Chinami podaż węgla spada drugi rok). Udział Chin w świecie to ok. 21% w paliwa kopalne vs ~31% w „clean.
IEA nie podaje osobnej kwoty USD dla samych elektrowni węglowych w Chinach — śledzi je jako rozpoczęte budowy w GW. Tu faktycznie przewaga inwestycji w OZE nad inwestycjami z węgiel jest wyraźna: inwestycje w OZE w ChRL dadzą 5,8 razy więcej mocy niż inwestycje węglowe Ale mając „GW” (choć IEA pisze że „Q1 2026 coal data not available") można się dokładne przyjrzeć energii, która będzie skutkiem tych inwestycji poprzez założenie tzw. CF, który w Chinach jest wyjątkowo niski jeśli chodzi o OZE (olbrzymia skala nierejestrowanego curtailment).
Przy założeniach CF: PV 14%, wiatr 24%, węgiel 50% (czyli węgiel ~3,5x PV i liczeniu energii (też emisji ze spalania węgla) przewaga w inwestycjach w wytarzanie energii z OZE wynosi już tylko 1,9 x inwestycje w elektrownie węglowe. W przeliczeniu nakładów na jednostkę faktycznej energii dolar włożony w chiński węgiel „kupuje" ~2,3x więcej rocznych MWh niż w PV+wiatr.
Czyli (węgiel jest w tej analizę trochę niedoszacowany dla Chin), przewaga inwestycji w OZE w wywarzanie energii w OZE nad węglem w ChRL topnieje z ~6x w mocy do ~2x w energii". A więc ChRL to „lider transformacji", ale równolegle także „lider węgla i emisji".
Oczywiście są to tylko szacunki, do danych statystycznych z ChRL czy Rosji trzeba też podchodzić z rezerwą. Trzeba też uczciwie dodać, że spadek nakładów na OZE w Chinach może wynikać ze spadku kosztów PV/wiatr (w 2025, w 2026 raczej nie), a nie z odwrotu wolumenowego. Być może nowe bloki węglowe w Chinach będą coraz częściej eksploatowane jako rezerwa/elastyczność, więc ich realny CF może spaść poniżej 50%.
Nie ulega wątpliwości że ChRL to „niekwestionowany światowy lider węglowy", który – jak się wydaje po analizie danych IEA dotyczących inwestycji w energetyce za lata 2025/2026 - zmienia tempo transformacji: spowalnia OZE i przyśpiesza węgiel.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz