17 lipca 2026 r. Komisja Europejska (KE) przyjęła Plan działania na rzecz elektryfikacji (Electrification Action Plan, EAP)[1], a wraz z nim projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie (UE) 2019/943 w zakresie opłat sieciowych, podatków energetycznych, liczników i zasad przyłączania do sieci.
Poza tymi kluczowymi dla KEiIS dokumentami, KE przyjęła dwa związane z ww. dokumenty robocze służb Komisji oraz powiązaną z pakietem na rzecz elektryfikacji rewizję systemu EU ETS. Pakiet w części strategicznej dotyczącej elektryfikacji przenosi ciężar europejskiej polityki energetycznej na stronę popytową rynku: na koszty energii dla przemysłu i usług, elektryfikację ciepłownictwa (wg KE - budynków) i procesów przemysłowych oraz elastyczność zużycia wspieraną magazynowaniem energii elektrycznej i ciepła. Komisja proponuje indykatywny cel elektryfikacji Unii na poziomie 46% końcowego zużycia energii w 2040 r. (wskaźnik referencyjny 32% w 2030 r.) oraz cel obniżenia relacji cen energii elektrycznej do gazu do maksymalnie 2,5 dla gospodarstw domowych i 2,0 dla przemysłu do 2030 r.
Elementem pakietu jest też niewielka korekta w systemie ETS, która od kilku dni dominuje w krajowej debacie, podczas gdy kwestie strategiczne nie są podejmowane. W zakresie ETS Komisja słusznie łagodzi niektóre swoje rozwiązania, w szczególności harmonogram dochodzenia do celów klimatycznych w 2050 roku (wolniejsze wygaszanie darmowych uprawnień dla sektorów objętych mechanizmem CBAM; faktycznie skromnie, bo sam CBAM jest za skromny). Wobec widocznego wzmożenia dyskusji wyłącznie nad ETS w EAP – kilka środowisk gospodarczych i parę ośrodków politycznych wzbudziło nadmierne oczekiwania w tym zakresie i teraz musi odreagować. Zostawiam ten wątek, w którym w sumie niewiele można zdziałać, parytetom krajowym w przyszłych głosowaniach nad propozycją EAP w instytucjach UE.
Pomijając reformę ETS, stawka dla polskiej gospodarki jest wyjątkowo wysoka. Wskaźnik elektryfikacji Polski wynosi ok. 13–14% i należy do najniższych w UE, a relacja cen energii elektrycznej do gazu dla gospodarstw domowych jest — według danych Komisji za 2025 r. — trzecią najgorszą w Unii; dla przemysłu przekracza próg opłacalności elektryfikacji ciepła procesowego. Oznacza to, że warunek ekonomiczny elektryfikacji, od którego Komisja uzależnia powodzenie całego planu, nie jest dziś w Polsce spełniony. Według scenariusza WAM (czyli bardziej ambitnego) Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) stopień elektryfikacji gospodarki wyniesie 20,3% w 2030 roku i 26,3% a w 2040r.[2]
Oznacza to, że Polska pozostanie jedną z najmniej zelektryfikowanych gospodarek w Europie. Jednocześnie między publikacją pakietu KE a rozstrzygnięciami krajowymi (reforma taryf sieciowych przygotowywana w zespole przy Ministerstwie Energii, „Strategia transformacji ciepłownictwa do 2040 r." i spodziewana aktualizacja KPEiK) otwiera się okno regulacyjne, w którym należy zdecydować o kosztach energii dla polskich przedsiębiorstw na najbliższą dekadę.
Ocena ogólna pakietu EAP
Kierunek pakietu należy ocenić pozytywnie, przede wszystkim z powodu rosnącej zależności UE od importu paliw kopalnych i możliwości ich substytucji lokalnie wytwarzaną energią elektryczną z najtańszych OZE. W 2024r. OZE stanowiły 47,5% zużywanej energii elektrycznej brutto w UE, w porównaniu z 28,6% w 2014r., a mimo to energia elektryczna stanowi tylko 23% końcowego zużycia energii. Komisja ocenia, że przy celu elektryfikacji wynoszącym 46% do 2040 r. możliwe jest obniżenie unijnego rachunku za import paliw kopalnych o 260 mld € rocznie do 2040 r. W całej UE uzależnienie importowe wyniosło 85% dla gazu oraz 97% dla ropy i produktów ropopochodnych. Wg Forum Energii łącznie ok. niemal połowy (46%) zużywanej w Polsce energii pochodzi z importu[3].
Po raz pierwszy polityka UE tak wyraźnie łączy konkurencyjność przedsiębiorstw z obniżaniem kosztów energii po stronie popytu — poprzez reformę opłat sieciowych, wyrównanie opodatkowania energii elektrycznej i gazu, elastyczność i magazynowanie oraz elektryfikację ciepła opartą o tanią energię z OZE. Na szczególne poparcie zasługują:
- prawnie wiążąca zasada, że akcyza na energię elektryczną nie może być wyższa niż na gaz, a z mocy prawa - zerowa stawka dla przemysłu energochłonnego
- obowiązkowe elementy taryf zależne są od czasu użycia sieci,
- zasada, że opłaty sieciowe dla instalacji magazynowych mają odzwierciedlać korzyści dla sieci elektroenergetycznej, bez podwójnego naliczania opłat sieciowych (za wprowadzenie energii do magazynów, a potem za jej wykorzystanie),
- możliwość ustanawiania odrębnych reżimów taryfowych dla kategorii odbiorców o profilu obniżającym koszty sieciowe
- możliwość częściowego finansowania kosztów rozbudowy sieci ze środków publicznych, ukierunkowanej na elektryfikację procesów produkcyjnych.
Elektryfikacja ma postępować w całej gospodarce, w tym w szczególności w przemyśle, ciepłownictwie i ogrzewnictwie oraz w elektromobilności. Dla ciepłownictwa systemowego i przemysłowego (największy potencjał ekonomiczny i rynkowy w Polsce) pakiet tworzy spójne ramy: uznaje ciepłownictwo z pompami ciepła, kotłami elektrycznymi i magazynami ciepła za źródło elastyczności odciążające sieci elektroenergetyczne, wyznacza wskaźniki rozwoju (15% udziału ciepłownictwa i chłodnictwa systemowego do 2030 r., wzrost długości sieci o 6–7% rocznie, 11% ciepła z odzysku do 2050 r.). KE zapowiada kodeks sieciowy obejmujący integrację magazynów ciepła oraz kieruje strumień finansowania (Bank Dekarbonizacji Przemysłu — 100 mld EUR, ETS Investment Booster — 30 mld EUR, druga aukcja ciepła przemysłowego w Funduszu Innowacyjnym, inicjatywa EU Waste Heat, pilotaż European City Facility dla gminnych planów ciepłowniczych). Elektryfikacja jest technicznie możliwa dla 60% przemysłowego zapotrzebowania na paliwa, a technologie komercyjne pokrywają ciepło procesowe do 400–500°C — pakiet słusznie koncentruje pierwsze działania na tym paśmie temperatur (w tym paśmie działa też coraz więcej magazynów ciepła).
Jednocześnie można wskazać na luki i ryzyka istotne dla polskich odbiorców i to one mogą zdecydować o tym, czy szanse oferowane przez pakiet zostaną w Polsce wykorzystane, czy też cały wysiłek skoncentrujemy na walce o drobne korekty w reformie ETS i stracimy okazję do korzystnych reform systemu.
Ryzyka i luki pakietu z perspektywy polskich odbiorców energii i polskiego biznesu
1. Furtka derogacyjna w zasadzie podatkowej. Projektowany art. 18c dopuszcza czasowe odroczenie zasady „akcyza na energię elektryczną nie wyższa niż na gaz" na wniosek państwa członkowskiego. Skorzystanie z tej furtki przez Polskę utrwaliłoby najgorszą w UE relację cen i zablokowało ekonomikę elektryfikacji na kolejne lata.
2. Pominięcie ciepłownictwa w priorytetach przyłączeniowych. Katalog kategorii odbiorców, których przyłączenia mogą być priorytetyzowane przy przeciążeniu sieci (art. 18d), wymienia m.in. centra danych i przemysł energochłonny, ale nie wymienia operatorów ciepłowniczych ani instalacji Power-to-Heat — mimo, że to one konsumują lokalne nadwyżki OZE i zmniejszają naprężenia w sieci energetycznej.
3. Niejasny status regulacyjny Power-to-Heat z magazynem ciepła. Zasada korzystnych, nienaliczanych podwójnie opłat dla „instalacji magazynowych" (art. 18 ust. 2 lit. n) nie przesądza, czy objęte nią będą elektrycznie ładowane magazyny ciepła, które nie oddają energii do sieci elektrycznej. Bez jednoznacznego objęcia P2H+TES tą zasadą kluczowa dla Polski technologia pozostanie może nie skorzystać na reformie.
4. Nieadekwatny cel dla magazynów ciepła. Pakiet zakłada potrojenie przemysłowych magazynów ciepła do zaledwie 1,5 GWh do 2028 r. i nie wyznacza żadnego celu dla wielkoskalowych i sezonowych magazynów ciepła w ciepłownictwie systemowym — przy celach 200 GW (2030) i 500 GW (2040) dla magazynów energii ogółem.
5. Przeniesienie rozstrzygnięć na poziom techniczny. Wspólna struktura i zharmonizowana metodologia taryf zostaną określone w aktach delegowanych Komisji po rekomendacji ACER, realna „walka” o kształt opłat sieciowych rozstrzygnie się więc w latach 2027–2028, poza główną debatą polityczną, co wymaga stałej obecności strony popytowej w dialogu eksperckim.
6. Konkurencja o moc przyłączeniową. Równoległe programy dla centrów danych (Cloud and AI Development Act – skrócenie procedur do 12 miesięcy i potrojenie mocy data centres w UE), elektromobilności ciężkiej i przemysłu zwiększą presję na sieci; bez aktywnej polityki krajowej elektryfikacja ciepła komunalnego i przemysłowego może przegrać w kolejce przyłączeniowej.
7. Komisja nie odnosi się do niezwykle kosztownego w Polsce mechanizmu rynku mocy (pod względem kosztów ewenement w skali UE), który w postaci opłaty mocowej (obecnie 220 zł/MWh) w godzinach nadpodaży energii z OZE przenosi się na i tak wysokie koszy sieciowe. Zalecenie KE aby „obowiązkowe elementy taryf były zależne od czasu użycia sieci” jest za słabe, bo opłata mocowa zależy od czasu, ale powoduje wzrost kosztów w systemie i przenosi je na odbiorców. Racjonalizacja wysokości opłaty mocowej w kolejnych latach i zmiana sposobu naliczania tej opłaty wymaga zmian w przepisach krajowych.
8. Brak oceny skutków regulacji taryf. Pakiet przyjęto w trybie pilnym, z odstąpieniem od oceny skutków i konsultacji publicznych projektu rozporządzenia, co zwiększa ryzyko korekt w toku prac Parlamentu i Rady pod presją interesów podażowych (widoczną już w raporcie z konsultacji EAP w sporze o rolę gazu w ogrzewaniu).
Do namysłu przed podjęciem działań
Nie wszystkie propozycje tzw. szybkiej i masowej elektryfikacji są godne poparcia w Polsce, zwłaszcza wtedy gdy niedostrzegany jest fakt, że mamy jedne z najwyższych w UE koszty energii elektrycznej, koszty dystrybucji powyżej średniej. Opozycja wobec OZE (sterowana w dużej mierze przez środowiska związane z paliwami kopalnymi i ich importem) jest obecnie jedną z najsilniejszych w UE , a tylko dzięki OZE możemy tanio elektryfikować (póki co - tylko przez parę godzin dziennie, ale potencjał będzie wzrastał). Trzeba też dostrzec, że struktura kosztów w Polsce jest rezultatem (złego) prawa, zatem barierą pierwotną jest prawo (lub jego brak), o którego kształt zadbał tzw. biznes zasiedziały, zainteresowany jak najwyższymi cenami energii.
Jednocześnie „tnąc” składniki taryf sieciowych (tu słusznie KE otwiera pewną ścieżkę, a nie darmową autostradę) nie wolno zapomnieć, że są to strumienie przychodu OSD na pokrycie ich kosztów funkcjonowania. Bezkarnie można ciąć składniki, których koszty są już pokryte, zapobiegając nadmiarowym zyskom (tu jest rezerwa). W tym zbiorze instrumentów możliwych działań koszt różnicy bilansowej od przepływów nadwyżkowych energii z OZE jest pewnym kosztem realnym, więc pokryty być powinien
Polska nie ma strategii elektryfikacji. Pojawiło się kilka ciekawych pomysłów (KIG[4], PSEW[5]), ale złożoność sector coupling nas przerasta. KE w swojej propozycji, odchodząc od obietnic w ubiegłorocznym „Pakcie dla czystego przemysłu” (Clean Industrial Deal)[6], w którym zobowiązała się, że przygotuje nie tylko EAP ale też „Strategię ogrzewania i chłodzenia” (I kw. 2026 r.), poszła na łatwe rozwiązania. Polska, przygotowując „Strategię transformacji ciepłownictwa do 2040 r.” (poprzedni artykuł)[7] robi krok w bardzo dobrym kierunku. Kształtując ten krajowy, sektorowy dokument pod kątem elektryfikacji i wytykając KE brak konsekwencji, możemy znacznie więcej zyskać niż tupiąc nogami z niezadowolenia z powodu zbyt naszym zdaniem słabego poluzowania systemu ETS.
[1] Electrification Action Plan. Źródło: analiza wstępna pakietu elektryfikacyjnego KE (COM(2026) 595, COM(2026) 600, SWD(2026) 595, SWD(2026) 596, SWD(2026) 600); dokument główny i dokumenty związane. URL: https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/ip_26_1596
[2] Załącznik 1. do aKPEiK Scenariusz przyspieszonej transformacji WAM), str. 46. URL: https://www.gov.pl/web/energia/krajowy-plan-w-dziedzinie-energii-i-klimatu-przyjety-przez-rade-ministrow-dokument-opracowalo-ministerstwo-energii
[3] Forum Energii: Elektryfikacja dla bezpieczeństwa. Jak ograniczyć zależność Polski od importu paliw. URL: https://www.forum-energii.eu/elektryfikacja-dla-bezpieczenstwa
[4] Krajowa Izba Gospodarcza: Elektryfikacja ogrzewnictwa oraz ciepłownictwa – rekomendacje. URL: https://kig.pl/opinia-2/elektryfikacja-ogrzewnictwa-oraz-cieplownictwa-rekomendacje/
[5]Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej: Elektryfikacja zdecyduje o konkurencyjności Europy. Polska musi przyspieszyć https://www.psew.pl/elektryfikacja-zdecyduje-o-konkurencyjnosci-europy-polska-musi-przyspieszyc/
[6] The Clean Industrial Deal: A joint roadmap for competitiveness and decarbonisation COM/2025/85 final. URL: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/RO/ALL/?uri=CELEX:52025DC0085
[7] G. Wiśniewski: Bruksela dopisała się do polskich postulatów. Plan elektryfikacji UE a „Strategia transformacji ciepłownictwa do 2040 r.”https://odnawialny.blogspot.com/2026/07/bruksela-dopisaa-sie-do-polskich.html

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz